Tabela (Ekstraliga, sezon 11)

Lp.DrużynaMeczePkt.Bon.Razem+/-
1Fiat Racing1017421123
2Red Devils Riders101441869
3Sauber Racing101131439
4Stara Gwardia101031343
5The Bandits Riders10819-58
6Blue Angels Riders10000-216

zobacz więcej

Tabela (I liga, sezon 11)

Lp.DrużynaMeczePkt.Bon.Razem+/-
1Sami Swoi Team816420192
2Jedziemy Swoje81231544
3Żużlowi Szkodnicy8426-79
4Tomaszowe Gryfy8415-82
5Piccollo Racing8404-75

zobacz więcej

Najskuteczniejsi żużlowcy Ekstraligi (Ekstraliga, sezon 11)

Lp.ZawodnikDrużynaPunktyBonusBiegiŚrednia
1T SwiatekSR19382.750
2J KlichSR18931982.245
3D WachowiczFR14115742.108
4A SzybinskiTBR14711752.107
5M BethkeTBR4022.000
6S ZalasinskiSR6032.000

zobacz więcej

Najskuteczniejsi żużlowcy I ligi (I liga, sezon 11)

Lp.ZawodnikDrużynaPunktyBonusBiegiŚrednia
1K SplawskiSST1639642.688
2P AntosikPR465222.318
3A AntosikPR11262.167
4K MuellerSST10613562.125
5Mi DawidziukSST11513612.098

zobacz więcej


Aktualności:

Dawid Maćkowiak: Złoto w lidze dla RDR.

Dawid Maćkowiak - kapitan liderującego Fiat Racing oraz zwycięzca pierwszego GP w tym sezonie, w kilku słowach...

Redaktor: Czas na rozmowę z kapitanem zespołu aktualnie liderującemu tabeli Ekstraligi (Fiat Racing), czyli Dawidem Maćkowiakiem. Witaj serdecznie!
Dawid Maćkowiak: Witam wszystkich czytelników.

Redaktor: Wczoraj odbyła się druga runda Grand Prix w Poznaniu. Po niemrawym początku, jeśli tak to można określić udało Ci się na koniec uzyskać miejsce na podium. Jesteś zadowolony z tego brązu?
Dawid Maćkowiak: Jak najbardziej, do końca nie wiadomo było czy pojawię się od początku zawodów, do tego miałem spore problemy z internetem, ale mimo wszystko udało się zminimalizować straty do najważniejszych rywali w klasyfikacji generalnej.

Redaktor: W tym sezonie bardzo wcześnie wykazałeś swoje aspiracje do złota. W zeszłym po brązie w pierwszym turnieju przez trzy kolejne nie udało Ci się wskoczyć na podium. W tym, po dwóch zawodach masz już złoto i brąz i współdzielisz pozycję lidera z Arkiem Szybińskim. Złoto w GP to cel na ten sezon? Przypomnijmy, że w pierwszym sezonie zdołałeś utrzymać się w stawce jako stały uczestnik, w drugim do medalu brakło 10 punktów. To w trzecim chyba musi być medal, ale czy od razu celujesz w złoty?
Dawid Maćkowiak: Osobiście przed sezonem za cel stawiałem sobie zdobycie brązowego medalu w Grand Prix, póki co wszystko idzie po mojej myśli. Wydaje mi się, że nie jestem jeszcze gotowy na zdobycie złotego medalu, z tego powodu, że Darek i Kuba są zdecydowanie lepsi ode mnie, a do tego brakuje mi regularności, co będzie pewnie zauważalne w kolejnych turniejach.

Redaktor: Jak ocenisz dobór torów przez Radę, czy one do końca będą sprzyjać rywalizacji? Przypomnijmy, że uczestnicy cyklu Grand Prix będą ścigać się jeszcze w Belle Vue, Opolu, Tampere, Rawiczu, Goeteborgu, a zmagania zakończycie w Rzeszowie. Do tego zagadnienia dodajmy, że w GP ścigacie się tak naprawdę co tydzień. Przerwa była po pierwszej rundzie, kolejna dopiero po czwartej, ale Rada zadbała, żeby ostatnia runda odbyła się w czasie, kiedy nie będzie już ligi, innych zawodów indywidualnych w tym tygodniu i będzie się można w pełni skupić na rundzie w Rzeszowie.
Dawid Maćkowiak: Jeśli chodzi o mnie to większość torków mi podpasowała, mój zespół jako tory domowe ma Rawicz, Opole i Rzeszów więc o przygotowanie do zawodów jestem jak najbardziej spokojny. Jedyny minus GP w tym sezonie dla mnie jest taki, że mamy pod koniec sezonu naprawdę spore natężenie rund GP, myślę że trochę lepiej byłoby rozłożyć zawody licząc od początku sezonu, no ale nie każdemu dogodzisz.

Redaktor: Myślę, że takie, a nie inne rozłożenie rund ma związek z dość późnym Grand Prix Challenge. W tym sezonie odbyło się ono w okolicach 4-5 kolejki, gdzie można było łatwiej rozdać do niego zaproszenia. Z doświadczenia wiemy, że to co było na końcu poprzedniego sezonu nie zawsze przenosiło się na następny, pod względem startu określonych zawodników, więc ta zmiana raczej na plus, choć tak jak wspomniałeś jej konsekwencją są właśnie bardziej natężone terminarze najlepszych zawodników w kluczowym momencie sezonu. Przejdźmy jednak dalej. Na zapleczu Grand Prix wystartował cykl, z którego najlepsza trójka awansuje do Grand Prix sezonu dwunastego jako stali uczestnicy. W związku z tym mam dwa pytania: Czy widzisz trzech takich zawodników, którzy z SW mogliby powalczyć w tym sezonie GP? Oraz drugie: Czy jest sens organizowania w ogóle takich zawodów Twoim zdaniem?
Dawid Maćkowiak: Jeśli chodzi o pierwszą część pytania to jak najbardziej, tacy zawodnicy jak Całusiński, Kiełpiński, Lustig czy Sokołowski zawsze prezentowali dosyć wysoki poziom w turniejach indywidualnych, uważam też że z dobrym skutkiem mogliby się prezentować w zawodach GP. A co do drugiej części pytania, tak, jak najbardziej jest sens, sam jeździłem w SW i uważam że jazda tam dała mi sporo gdyż mogłem po raz pierwszy pojechać na własne konto (Akademii Kredy / Trzymaj Gaz nie liczę, bo tam nie była liczona klasyfikacja).

Redaktor: Pytanie o sens jest o tyle zasadne, że słychać głosy, że stawka zawodnicza w Silver Wheel mówiąc delikatnie „nie powala”, a można siły rozgrywania zawodów przerzucić na co innego w związku z organizacją ligi.
Dawid Maćkowiak: Ja jestem zdania, że takie zawody są potrzebne, bo tak naprawdę obecnie w lidze nie ma żadnego cyklu obok GP gdzie zawodnicy z tzw. drugiej linii (choć niekoniecznie, bo wcześniej wymieniłem nazwiska które są nawet w 1 linii) mogliby wykazać swoje umiejętności.

Redaktor: Wracając po raz ostatni do cyklu Grand Prix, co powiesz o stawce zawodników? Też słychać głosy, że to najsłabsza stawka w historii, a wczoraj przed ostatnią serią zawodów mieliśmy sytuację, że zawodnika na 7. Miejscu dzielił zaledwie jeden punkt od zawodnika na miejscu 16. Jak Ty odczuwasz, mając na uwadze dwa poprzednie sezony w cyklu GP jako stały uczestnik?
Dawid Maćkowiak: Nie zgodzę się z twierdzeniem, że stawka jest najsłabsza w historii, do cyklu wrócił Kordek, również Goldi jeździ póki co całkiem regularnie, poza tym zawodnicy aktualnie jeżdżący w GP idą cały czas do przodu i o punkty faktycznie nie jest łatwo. Sam się wczoraj o tym przekonałem, po 4 swoich biegach miałem 5pkt i chyba dopiero 12 miejsce, tak więc - powtórzę się - mimo braku kilku mocnych nazwisk które znajdują się w SW poziom nie jest niski.

Redaktor: Twoja drużyna – Fiat Racing, zapewniła sobie pozycję lidera po rundzie zasadniczej. To oznacza, że w półfinale pojedziecie ze Starą Gwardią lub The Bandits Riders. Będziecie też jako pierwsi wybierać teren zawodów. Czy tak jak wszyscy kibice Speedwayhax nie możesz doczekać się już decydującej fazy sezonu, czyli fazy play-off?
Dawid Maćkowiak: Jasne, liga wreszcie wchodzi w najważniejszą fazę sezonu. Pozostał nam jeszcze jeden mecz z czerwoną latarnią ligi, BARem. Myślę że kilku kapitanów odpuściłoby ten mecz na moim miejscu, aczkolwiek Fiat prawdopodobnie pojedzie ten mecz najmocniejszym składem, aby potrenować jazdę parą przed najważniejszymi meczami. Jeśli chodzi o naszego rywala w fazie play-off, nie ważne czy będzie to SG czy TBR trzeba podejść do tego spotkania na 100 procent, bo na tym etapie rozgrywek nie ma już słabych drużyn.

Redaktor: Z zespołu odszedł Kuba Klich, który został zastąpiony Darkiem Wachowiczem, który to właśnie od postanowił puścić w świat plotkę o słabszym składzie w 9. kolejce przeciwko TBR. Do naszej redakcji doszły nawet głosy, że z tego powodu odbyliście nawet rozmowę z kapitanem Starej Gwardii, któremu postanowiłeś coś wytłumaczyć, powiesz co to było?
Dawid Maćkowiak: Nie mam nic do ukrycia, pamiętamy wszyscy dobrze sytuacje z sezonu ósmego, gdy zespół JDR celowo odpuścił spotkanie przeciwko Red Vipers, aby wyrzucić Starą Gwardię z play-offów, czego od początku nie popierałem i nadal jestem tego zdania. Pojawiło się wiele plotek o tym, że mamy zamiar odpuścić spotkanie z TBR, że wystawiamy kompletne rezerwy. Nigdy nie było takiego planu, ale mimo wszystko wolałem być uczciwy i po prostu zdementowałem tą wiadomość kapitanowi SG, który był niejako w to zamieszany.

Redaktor: Indywidualnie w lidze idzie Ci nieźle, 3. średnia, ustępujesz jedynie Klichowi i Szybińskiemu (stan po 8. kolejce). Co będzie jednak bardziej istotne, wprowadzenie zespołu do pewnej strefy medalowej (czyli minimum finału), czy też wyższe miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników Ekstraligi?
Dawid Maćkowiak: Zdecydowanie wprowadzenie zespołu do strefy medalowej, przyznam się szczerze, że do sezonu 10 ważniejsza była dla mnie średnia, ale odkąd zostałem kapitanem Fiata ważniejsze jest dla mnie dobro zespołu, niż jazda indywidualna. I muszę powiedzieć, że cieszy mnie to, że pozostała część zespołu również patrzy na to w ten sam sposób.

Redaktor: Żeby nie przedłużać poproszę Cię o cztery typowania: medalistów ligowych, medalistów Grand Prix i medalistów Silver Wheel oraz trójki najskuteczniejszych zawodników Ekstraligi, ale klasyfikowanych oczywiście, bo tak to popularny „Tomunia” mógłby zagrozić najlepszym.
Dawid Maćkowiak: Liga: RDR, FR, SG, GP: Klich Maćkowiak Szybiński; tutaj pozwolę sobie na krótki komentarz, dałbym tutaj mojego kolegę z zespołu Darka, ale moim zdaniem zbyt bardzo patrzy na mnie i na Kubę, przez co ucieka mu Arek, SW: Lustig Całusiński Sokołowski, Ekstraliga: Klich Wachowicz Maćkowiak.

Redaktor: Bardzo dziękuję za wywiad i poświęcony czas! Życzymy powodzenia w dalszej części sezonu :)
Dawid Maćkowiak: Dzięki również, w tym miejscu chciałbym pozdrowić moich kolegów z zespołu, oraz Tomka i Kubę.